Aż 41 proc. ankietowanych inwestorów globalnych umiejscawia rynek nieruchomości pomiędzy godziną 06:00 a 05:00. Zgodnie z symbolicznym The Global Property Clock, godziny od 12:00 do 6:00 wyznaczają cykl spadkowy, a od 06:00 do 12:00 – wzrostowy.
Tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Colliers International wśród 244 głównych inwestorów instytucjonalnych i prywatnych działających na rynkach globalnych, których aktywa wycenia się na ponad 300 miliardów USD.
Bliski Wschód, Europa Wschodnia i Zachodnia oraz Kanada są nadal postrzegane jako rynki plasujące się w dolnej części zegara. Uczestnicy badania wierzą jednak, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy wszystkie te regiony - poza Europą Wschodnią - znajdą się w różnych fazach zwyżkowych. Najlepszą godzinę The Global Property Clock wskazuje dla Ameryki Łacińskiej (08:30) i Pacyfiku (Australia i Nowa Zelandia - godzina 07:00), a inwestorzy podkreślają, że nastąpił moment gwałtownego wzrostu po okresie zastoju. Rynki w USA i Azji położone są na godzinie 06:00.
Spośród obaw i zagrożeń, na pierwszym miejscu wskazuje się kwestię finansowania. Ankietowanych podzieliło na dwie równe grupy pytanie, czy finansowanie jest obecnie bardziej czy mniej dostępne niż przed rokiem. Inwestorzy z Azji, Kanady, Ameryki Łacińskiej i Europy Zachodniej wskazują na poprawę dostępu do finansowania w przeciągu ostatniego roku, podczas gdy inwestorzy z USA i obszaru Pacyfiku nie odnotowali zmian, a z Bliskiego Wschodu i Europy Wschodniej - wskazują z kolei na tego typu ograniczenie. Jednocześnie prawie 90 proc. ankietowanych jest zgodna co do tego, że w ciągu kolejnego roku pozyskanie finansowania stanie się łatwiejsze, choć jego koszt będzie wyższy.
Odmienne są też oceny czasu, kiedy nastąpi normalizacja rynku, zwykle utożsamiana ze stopą kapitalizacji dla nieruchomości biurowych na poziomie między 7 a 7,5 proc. Większość ankietowanych przewiduje, że ich lokalne rynki powrócą do tak rozumianej "normalności" w ciągu następnych 18 miesięcy. Inwestorzy z Azji i Pacyfiku oczekują tej sytuacji w końca IV kwartału br., inwestorzy z Kanady, Ameryki Łacińskiej, Europy Wschodniej i Zachodniej - do końca I kwartału 2011, a inwestorzy z USA - dopiero w II kwartale 2010.
- Kolejne ważne wnioski z badania dotyczą zmian strukturalnych rynku i sposobu ich postrzegania. - podkreśla Ross More, wiceprezes i dyrektor Działu Badań w Colliers International. - Wielu inwestorów podziela pogląd, że cykle rynku nieruchomości są obecnie krótsze i silniejsze niż miało to miejsce w przeszłości. Uczestnicy rynku muszą być jeszcze szybsi, przewidujący i bystrzejsi, jeśli chcą się na nim utrzymać.
A oto ogólne inne wnioski:
- wydarzenia ostatnich dwóch lat przypominają bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, że rynek nieruchomości komercyjnych charakteryzuje się znaczną cyklicznością, a właściwy czas jest czynnikiem kluczowym dla wygenerowania zysku;
- w tym roku stawki czynszów w skali światowej osiągną najniższe wartości; dla rynku biurowego będzie to I kwartał 2010, dla rynku powierzchni przemysłowych - II kwartał br., a dla rynku powierzchni handlowych - III lub IV kwartał 2010 r.;
- pomimo pełnej wyzwań sytuacji ekonomicznej Stanów Zjednoczonych oraz niektórych krajów europejskich, obecne ceny nieruchomości są atrakcyjne. Wielu z nich skłonnych jest uznać, że trudny okres, z punktu widzenia poziomu czynszów i pustostanów, mamy już za sobą i z optymizmem spogląda w przyszłość.
wnp.pl (PS) - 23-04-2010 16:53