W drugim kwartale br. w Europie zmniejszyła się aktywność inwestycyjna na rynkach nieruchomości komercyjnych, bowiem wolumen obrotów wyniósł 26,2 mld euro, czyli był o 11,5 proc. mniejszy niż w pierwszym kwartale. Jednak na poszczególnych rynkach sytuacja była zróżnicowana; inwestycje w nieruchomości biurowe przewyższały inwestycje w nieruchomości handlowe, a najważniejsze rynki wzbudzały większe zainteresowanie - informuje firma doradztwa inwestycyjnego Cushman & Wakefield.
Z jej oceny wynika, że wydłużył się średni czas zawierania transakcji, częściowo w związku z przeprowadzanymi przez kupujących bardzo szczegółowymi analizami due diligence i bardziej czasochłonnymi procedurami udzielania kredytów.
Kolejnym znamiennym zjawiskiem był wzrost zainteresowania inwestorów sektorem biurowym, którego udział w wolumenie obrotów wzrósł w drugim kwartale o 10 proc. - z poziomu 36 proc. w pierwszym. Dla porównania, obroty w sektorze nieruchomości handlowych zmniejszyły się o 35 proc. kwartał/kwartału, a w przypadku nieruchomości przemysłowych o 46 proc.
- Warunki ekonomiczne sprzyjają inwestycjom w nieruchomości biurowe - powiedział David Hutchings, szef europejskiego działu badań firmy C&W - Rosną wydatki inwestycyjne firm, bowiem ich kondycja jest dość dobra i w niektórych miastach zwiększa się zatrudnienie.
Największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się rynki najlepszych nieruchomości biurowych, które pozwalają minimalizować ryzyko inwestycji. Dlatego stopy kapitalizacji dla najlepszych obiektów wynajmowanych na długi czas mogą się dalej obniżać, ocenia C&W. Popyt na nieruchomości drugorzędne jest słaby, ale inwestorzy są obecnie gotowi podjąć ryzyko, by osiągnąć wyższe zyski na przykład z najmu lub realizacji nowych obiektów w związku z pojawiającymi się niedoborami podaży.
Z analizy wynika, że występuje coraz większe zróżnicowanie trendów w poszczególnych krajach i sektorach. Wielka Brytania, Francja i Niemcy są najbardziej atrakcyjnymi krajami dla większości inwestorów, ale znaczenie poszczególnych sektorów w tych państwach nie jest jednakowe. Kraje skandynawskie, zwłaszcza Szwecja, znowu cieszą się dużym zainteresowaniem. W Norwegii i Finlandii wzrósł popyt na nieruchomości biurowe. W Rosji silny popyt na nieruchomości biurowe kształtują skłonni do podejmowania ryzyka kupujący, natomiast w Polsce nadal dużym powodzeniem cieszą się obiekty handlowe.
Spadek obrotów był najbardziej widoczny na rynkach państw dotkniętych największym zadłużeniem, tj. PIIGS (Portugalia, Włochy, Irlandia, Grecja i Hiszpania). Obroty pomiędzy pierwszym a drugim kwartałem zmniejszyły się o 42 proc., natomiast w pozostałych krajach eurostrefy wzrosły o 6,7 proc.
Za wzrost aktywności na większości rynków odpowiadają w szczególności fundusze krajowe, ale coraz większy popyt zgłaszają zagraniczni inwestorzy, których udział w obrotach wzrósł do prawie 35 proc. w pierwszej połowie bieżącego roku (ich udział w drugim półroczu 2010 r. był na poziomie 31 proc.).
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 03-08-2011 13:49